Zamknij
REKLAMA

Pseudohodowla śmierci! Ponad 120 martwych psów

09:34, 02.05.2021 | R.L.
Skomentuj
REKLAMA

Potężna „wylęgarnia dla kasy”, „pseudohodowla śmierci”, „umieralnia dla zwierząt” - takich określeń używają inspektorzy OTOZ Animals, którzy w asyście policji i inspekcji sanitarnej weszli na jedną z posesji, gdzie hodowano psy.

Na terenie posesji znaleziono ponad 120 martwych psów, wrzuconych do wykopanych w ziemi dołów, do beczki wypełnionej prawdopodobnie octem oraz zakopanych w ziemi w plastikowych workach. Uratowano natomiast 139 psiaków, z których wiele potrzebuje pomocy weterynaryjnej.

Fot. OTOZ Animals

„Hodowla psów” mieściła się w Starej Hucie, w gminie Kartuzy (powiat kartuski).

- Nie była prowadzona dla pasji i z miłości do danej rasy – podkreślają inspektorzy OTOZ Animals po tym, co zobaczyli na miejscu. - To była potężna „wylęgarnia”, prowadzona tylko dla kasy. Hodowcy, wykorzystując luki prawne i skrzętnie ukrywający prawdę, prowadzili swój bardzo rentowny „biznesik” aż do 27 kwietnia br., kiedy to wspólnymi siłami z Inspekcją Weterynaryjną i kartuską Policja, centymetr po centymetrze, przetrząsnęliśmy posesję, na której znajdowała się pseudohodowla.

Rezultaty? Na miejscu znajdowało się:

- 139 psów w typie ras: yorki, maltańczyki, bolończyki, buldożki, goldeny, labradory, jacki, beagle, dogi de bordeaux, owczarki niemieckie, cavaliery, chihuahua, mastiffy.

- mnóstwo chorych zwierząt, często z brakiem dostępu do wody pitnej

- pokaźna ilość fiolek (prawdopodobnie po lekach, z których właściciele nie mieli prawa korzystać)

- 123 zwłoki psiaków zakopanych w pobliskich dołach oraz składowanych na pawlaczach

- beczka z niezidentyfikowanymi zwłokami zalanymi prawdopodobnie octem

- doły pełne worków z niezidentyfikowanymi odpadami zwierzęcymi

Właściciele nie mieli sobie nic do zarzucenia – podczas kontroli mieli jedynie stwierdzić: „ot, umarło sobie kilka starszych psów i co z tego?”.

Odebrano 139 psiaków i jednego kota, niektóre ze zwierząt wymagały natychmiastowej interwencji lekarsko-weterynaryjnej. Jeden z psów miał odgryzione ucho, inny martwe oko wymagające interwencji okulistycznej, kolejny bez końcówek łapek, chodzący tylko na kikutach... Do tego psy są zapchlone, z wszawicą, świerzbem w uszach i wieloma innymi dolegliwościami.

O dalszych losach właścicieli pseudohodowli zadecyduje teraz prokuratura i sąd.

(R.L.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%