Z Wilna do Sopotu, od studentki do właścicielki firmy świętującej 30-lecie działalności. O budowaniu biznesu, odpowiedzialności i relacjach opowiada Joanna Głowacka, właścicielka Kancelarii Rachunkowej Profit.
Zacznijmy od początku. Co czuła Pani, przyjeżdżając z Wilna do Polski w 1989 roku?
Przywiozłam ze sobą marzenia, ambicję i przekonanie, że wykształcenie może dać niezależność. Z perspektywy czasu widzę, że ta decyzja była czymś więcej niż wyjazdem na studia. Była pierwszym ważnym aktem odwagi. Trzeba było odnaleźć się w nowym kraju, w nowej rzeczywistości, wśród obcych ludzi. Nie wszystko było oczywiste, łatwe, ale właśnie wtedy zaczęłam uczyć się samodzielności i odpowiedzialności za własne decyzje. Myślę, że moja przedsiębiorczość zaczęła się dużo wcześniej, niż sama ją tak nazwałam. Zaczęła się od odwagi, żeby zrobić pierwszy krok, mimo że nie znałam jeszcze całej drogi.
Polska początkowo miała być miejscem edukacji, pewnym etapem. Stała się Pani domem, kiedy dokładnie?
To nie wydarzyło się jednego dnia. Na początku miało to być miejscem nauki. Przyjechałam do Polski po wykształcenie, szansę na rozwój oraz doświadczenie. Z czasem zaczęły pojawiać się relacje, pierwsze zawodowe decyzje, potem rodzina, dzieci, firma. Dom to nie tylko adres. On zaczyna się tam, gdzie człowiek czuje sens swych działań i odpowiedzialność za to, co buduje. Dla mnie Polska stała się domem wtedy, kiedy przestałam patrzeć na nią jak na etap, a zaczęłam widzieć ją jako przestrzeń, w której naprawdę mogę żyć, pracować i realizować swoje aspiracje. Sopot i Trójmiasto dały mi bardzo dużo. Tutaj powstała moja firma, dorastały moje dzieci. Tutaj spotkałam ludzi, którzy stali się częścią mojej historii.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gst24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz