Zamknij
REKLAMA

Jak zachować się w przypadku kolizji drogowej?

14:38, 12.11.2019 | materiały partnera

Mocne uderzenie i przeraźliwy huk. Na ogół po chwili oszołomienia, kierowca orientuje się, że doszło do stłuczki. W takiej sytuacji najłatwiej spanikować i stracić głowę. Tymczasem trzeba sprawnie działać. Kolizja drogowa przydarzyła się lub dopiero przytrafi niemal każdemu kierowcy. Tym bardziej warto wiedzieć, jakie kroki należy podjąć.

Wypadek czy kolizja?

Na początku należy zorientować się, do jakiego rodzaju zdarzenia doszło. Między wypadkiem a kolizją istnieje bowiem kolosalna różnica. Najprościej rzecz ujmując, wypadek ma miejsce wtedy, kiedy w zdarzeniu poszkodowani zostali ludzie. W przypadku kolizji uszkodzeniu uległy pojazdy lub inne podmioty nieożywione. Zorientowanie się w sytuacji jest ważne, gdyż rodzaj zajścia determinuje dalsze zachowanie.

Jeśli mamy do czynienia z wypadkiem, przede wszystkim należy sprawdzić stan osób poszkodowanych. Najważniejsze jest bowiem życie i zdrowie ludzi. Jeżeli to konieczne, w obowiązku uczestnika lub świadka zdarzenia leży udzielenie pierwszej pomocy i wezwanie służb ratunkowych. Zgodnie z art. 162. Kodeksu karnego zaniechanie tych czynności grozi pozbawieniem wolności do lat 3. Nieumiejętność udzielania pomocy przedmedycznej nie zwalnia z odpowiedzialności. Operator numeru alarmowego, kiedy zostanie o to poproszony, na pewno wspomoże instruktażem pierwszej pomocy.

Odpowiednie oznakowanie unieruchomionego pojazdu zapewnia bezpieczeństwo ruchu w miejscu kolizji drogowej

Należy pamiętać, że w przypadku wypadku drogowego, nie można przestawiać pojazdów. Trzeba zabezpieczyć auto poprzez włączenie świateł awaryjnych (a w przypadku awarii lub ich braku – świateł pozycyjnych) oraz ustawienie trójkąta ostrzegawczego na drodze – na terenie zabudowanym zaraz za pojazdem, poza terenem zabudowanym 30-50 m od pojazdu, a na drodze ekspresowej i autostradzie w odległości ok. 100 m.

To tylko (albo aż) kolizja?

Jeżeli jesteśmy uczestnikami kolizji, niezwłocznie należy usunąć pojazd z drogi. Kiedy próby uruchomienia auta nie przynoszą efektu, trzeba postarać się zepchnąć samochód na pobocze. Jeśli i to sprawia trudność, należy odpowiednio oznaczyć unieruchomiony pojazd oraz miejsce zdarzenia. Później wystarczy skontaktować się z profesjonalną pomocą drogową, ( np. z firmą https://pomocdrogowa.malbork.pl ), która sprawnie umieści auto na lawecie i usunie je z drogi. Dla własnego bezpieczeństwa warto też ubrać kamizelkę odblaskową.

Oświadczenie o okolicznościach zdarzenia

Kolizja nie zawsze wymaga wezwania policji. Sprawcy często zależy na uniknięciu mandatu i punktów karnych, których może się spodziewać po przyjeździe mundurowych na miejsce zdarzenia. A i poszkodowanemu nierzadko zależy na zaoszczędzeniu czasu (policja nie zawsze przyjeżdża błyskawicznie). W sytuacji obopólnej zgody należy sporządzić oświadczenie, które pomoże w uzyskaniu odszkodowania od towarzystwa ubezpieczeniowego. Warto mieć w samochodzie druk oświadczenia o zdarzeniu drogowym, które znajduje się na stronie internetowej Polskiej Izby Ubezpieczeń. Dokument można też sporządzić samodzielnie.

Co powinno zawierać oświadczenie? Dokładny opis miejsca zdarzenia oraz powstałych szkód. Niezbędne są też dane obu kierowców i ich pojazdów, a także dane ubezpieczycieli. Przydadzą się też numery polis. Oświadczenie musi zawierać podpis sprawcy kolizji. Warto też dodatkowo sfotografować miejsce zdarzenia i powstałe szkody. Jeśli w okolicy znajdują się kamery monitoringu, można poprosić ich właściciela o udostępnienie nagrania. Opłaca się też dotrzeć do świadków kolizji i poprosić ich o relację. Wszystkie te działania okażą się pomocne, kiedy sprawca, mimo podpisania oświadczenia, będzie starał się je wycofać. W takim wypadku grozi nam utrata możliwość ubiegania się o odszkodowanie.

Pamiętaj! Nie zgadzaj się, gdy sprawca proponuje pieniądze z własnej kieszeni. Na miejscu zdarzenia nie jesteś w stanie wycenić strat. Ich naprawa może przewyższyć kwotę, którą otrzymałeś.

Kiedy bez policji się nie obejdzie?

Są jednak sytuacje, w których spisanie oświadczenia nie załatwi sprawy. Jeśli w wyniku stłuczki aut poszkodowani zostali ludzie lub na miejsce zdarzenia wysłana została karetka pogotowia bądź straż pożarna, wezwanie mundurowych jest konieczne. Podobnie w przypadku, gdy zaistniała trudność w ustaleniu winowajcy lub kiedy ten nie posiada ważnego ubezpieczenia OC. Jeśli zaistniało podejrzenie, że sprawca kolizji jest pod wpływem alkoholu lub innej substancji psychoaktywnej, również należy zaalarmować policję. W takim wypadku doszło do przestępstwa.

Zdanie się na pomoc policji jest korzystniejszym rozwiązaniem niż załatwianie sprawy na własną rękę

Ostatni krok: firma ubezpieczeniowa

Po załatwieniu wszystkich niezbędnych formalności nie ma już przeszkód do kontynuowania drogi. Co jednak, gdy auto nie nadaje się do dalszej jazdy? Można skontaktować się z własnym ubezpieczycielem, który wyśle pomoc assistance bądź firmą świadczącą usługi pomocy drogowej. Zapewnione zostanie niezbędne wsparcie. Należy też zgłosić stłuczkę u ubezpieczyciela sprawcy, który udzieli instrukcji co do dalszych kroków. Na wypłatę odszkodowania można liczyć w ciągu najbliższych 30 dni.

Artykuł powstał we współpracy z firmą HolCar z Malborka świadczącą usługi pomocy drogowej.

REKLAMA
(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
© gst24.pl | Prawa zastrzeżone